poniedziałek, 20 stycznia 2014

Chyba wiem co jest przyczyną tych wszystkich kłótni między nami. Praca i zmęczenie K. Doszliśmy do takich wniosków po wspólnie spędzonym weekendzie, bo K. miał aż dwa dni wolnego. Było tak fajnie, normalnie, spokojnie :) Ani razu się nie pokłóciliśmy. A tak to Małż wraca wieczorem "wyrąbany jak koń po westernie", nic w domu nie pomoże (oprócz kąpania Młodego), pada na twarz o 21 i nierzadko zdarza mi się go ściągać śpiącego z krzesła w kuchni albo kibelka (tak! tam też ze dwa razy zasnął). W trakcie tej czynności on jest tak nieprzytomny, że bredzi coś o pracy, wyzywa, przeklina i oczywiście rano tego nie pamięta. Generalnie, nie spędzamy razem czasu prawie w ogóle, ja jestem sfrustrowana, bo cały dzień z Synem mnie zmęczył i oczekuję chociaż pół godzinki dla siebie i tak się zaczynają nasze niesnaski.
Tego jak mnie mój Klocuch męczy miałam dowód w ostatnich dniach. Okropnie bolał mnie cały brzuch i kręgosłup i w zasadzie dopiero dzisiaj (tak po 3 dniach porządnego bólu) mnie puściło i jest OK. Jednym słowem: przesilenie na skutek dźwigania ponad 10kg chłopca. Nie, nie noszę go, ale robi kupy po 4 razy dziennie, bo ząbkuje i za każdym razem myję mu tyłek w wannie, muszę go podnieść i posadzić w leżaczku do karmienia i czasem jak mi wisi u nogi, bo chce spać to też go biorę na kolana. Ot! zwyczajne czynności, a że K. pracował od 7 rano do 19 i miał do przejechania 60 km to był w domu po 20 to nie miał mi jak pomóc przy dziecku i stało się.  Ale jest już dobrze :)
I dalej te noce. Wczoraj zdarzyło mu się nawet płakać nad ranem i ogólnie jest masakra. Ale pocieszam się, że jeszcze 4 zęby i będzie miał komplet od jedynek do czwórek na górze i na dole. I może wtedy będzie pierwsza przespana w całości noc? Mam nadzieję.
Dziewczyny, jak przechodziłyście na normalne mleko? W sensie, że ja kupuję modyfikowane i chce przejść na normalne, żeby na przykład zrobić Kubie "kakałko" na kolację. Mam kupić to najmniej tłuste, czy 2 % lub 3% i rozcieńczyć wodą? Nie wiem. MM jest dosyć drogie i stwierdziłam, że Kuba ze swoimi prawie 15 miesiącami jest na tyle duży, żeby zrezygnować już z niego. Pozostaną mu tylko kaszki, które będzie jadł rano "na śpiocha" z butli i tyle. Mogłaby mi któraś doradzić? Byłabym wdzięczna :)

9 komentarzy:

  1. mogę coś o mleku ci napisać. Ja po prostu spróbowałam pewnego dnia zamiast kaszy błyskawicznej na noc dać małej manna zwykła na mleku 3.2% . Obserwowałam zachowanie małej i nie zauważyłam nic niepokojącego więc tak zostało już. Nie kupuję już kaszy błyskawicznej na wodzie, tyko gotuje grysik płynny i gesty na śniadanie . Mm podaje jeszcze czasem w nocy bo jest szybciej niż gotować grysik.
    A co do twojej frustracji to dokładnie to rozumiem. Tak samo miałam z mężem w sezonie jak chodził do pracy. Ja pracowałam, przychodziłam do domu to nie wiedziałam w co ręce włożyć, mąż wracał koło 20 zjadł i padał jak mucha.
    Cieszę się że ok u was już i spróbuj z tym mlekiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. u nas też jak u ber pewnego dnia stwierdziłam ze Młody po prostu jest głodny i nie pojada sobie na noc mm i podałam mu grysik na mleku 3.2% i bingo zjadł i przespał całą noc bez miałczenia koło 3 na mleko. Gotuje mleko dodaje 2 miareczeki kaszy mannej takiej z niebieskim misiem są w sklepach. Gotuje to przez 2 minuty i gotowe podaje flachą na noc. U nas jest o tyle gorzej że Przemek nie napije się kakao a po zmianie mleka nie było mu nic. Musisz poobserwować synka i sprawdzić czy nic mu nie będzie:)

    Co do męża wiadomo jak to jest monotonia nas wszystkie wykańcza:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wydaje mi sie, że konsystencją kasza manna jest podobna do tych kaszek np. Bobovity jak zrobię na gęsto więc ciekawe czy pomoże, tylko u nas jest z jedzeniem inaczej. Z racji, że moje dziecko jest nocnym markiem i idzie spać koło północy to flachę dostaje między 23-24 i potem dopiero 5-6 a dzisiaj spał z nami i obudził mi się dopiero o 7, zjadł i śpi dalej a jest już 11. Ewidentnie mu się godziny snu poprzestawiały, bo nie chce mi spać nawet do 2-3 w nocy (ale moich kilka koleżanek miało to samo przez jakiś czas) a potem odsypia do południa. Jeśli położę go o 22 to zdrzemnie się godzinkę i potem oczy jak 5 zł :/ Muszę się wziąć za niego.
      Czy te problemy ze spaniem nigdy się nie skończą??

      Kam.

      Usuń
    2. co do spania u
      ciężko mi coś doradzić, ja od początku kładłam Oliwie wcześnie. Ze spaniem nie mamy problemów, no może czasem gdy obudzi się koło 2 w nocy i bawi się do 5 rano :-) ale tłumacze to ząbkowaniem :-)

      Usuń
    3. u nas też tak było Przemek budził się koło 3-4 i do rana oglądał bajki...ale zęby wyszły i jest spokój:)

      Kasiu skoro tak późno chodzi Ci spać to nie dobrze dla Ciebie nie masz kiedy złapać oddechu nawet. A ile razy w dzień spi Kubuś?? ja odkąd Przemek nie spi w dzień czyli od 15 miesiąca to zasypia jak mucha o 19-20 więc może drzemkę ograniczyć?? o której Ci zasypia w dzień??

      Usuń
    4. Śpi raz dziennie po godzinie, półtorej. Staram się żeby do 15-16 był już po drzemce. On nie wytrzyma całego dnia jeszcze, więc wolę nie ryzykować, bo parę razy go przetrzymałam i padł mi o 18 wykończony. Ech...

      kam

      Usuń
    5. to mało śpi w dzień. Oliwka od dłuższego czasu śpi między 11, a 15 tak od 1,5 do nawet 3 godzin

      Usuń
    6. Wiesz, u nas jest ten problem, że Mały idzie spać koło północy, ale wstaje mi kolo 11-12 w południe więc ta drzemka jest od 13-14 dopiero i trwa do 15-16... nie wiem co to za dziecko :P Marze o przespanej nocy odkąd się urodził i nie wiem kiedy się doczekam. A wczoraj skończył 14,5 miesiąca... Pozostaje mi tylko czekać cierpliwie.... czasem jak pomyślę, że mi tak kijowo śpi to mi się drugiego dziecka odechciewa :(

      Kam.

      Usuń
    7. wiesz dzieci są różne Przemek zawsze mało spał w dzień ale za to noc przesypiał całe. On znów miał patent że zasypiał o 17 na noc i spał do 6 rano zresztą dotej pory musi 12 godzin biegać żeby usnął bo tak to nie ma opcji żeby zasnął.
      Sama nie wiem co Ci doradzić bo wiadomo ze na siłę go nie uśpisz a jak byś go rano delikatnie obudziła żeby nie spał tak długo ???jeśli to nie poskutkuje bo wiadomo że może być marudny to pozostaje przeczekać .....

      Usuń