Od środy jestem nauczycielem kontraktowym:))) Stresowalam się przed rozmową, ale nie bylo zle. Najpierw mialam opowiedzieć jakie podjelam dzialania podczas odbytego stażu, a później po jednym pytaniu od czlonka komisji i zostalam kulturalnie poproszona o poczekanie na zewnątrz na decyzję:) Pogratulowano mi i poinformowano, ze od dzis, czyli 5 lipca mogę sie tytulowac nauczycielem kontraktowym:) Ulzylo mi,ze mam to juz za soba i moge wreszcie
rozpocząć wakacje "pełną gęba";)
Resztę wiadomosci co u mnie będę dawkowac stopniowo:) buziaki
Ps. Miło mi, ze ktos tu jeszcze zagląda i o mnie pamięta:))