środa, 25 września 2013

Teść wziął Młodego na spacer to korzystam z wolnej chwili, póki mogę ;) Dziadek uwielbia Kubusia i często powtarza, że jak tylko ten urośnie troszkę to będą razem na rowerach jeździć :) Ale jest jeden szkopuł, bo mój teść jest uzależniony od alkoholu i jak każdy taki człowiek ma gorsze i lepsze okresy. Odkąd ponad miesiąc temu wyszedł ze szpitala jest spokój- i oby jak najdłużej tak zostało, bo że na zawsze to nie ma mowy. Taka choroba, a jak się człowiek nie chce leczyć to nikt mu nie pomoże. Póki co, dziadek "do rany przyłóż", w ogień by skoczył za wnusiem, a dowodem na to wszystko są te "wózkowe" spacery  i noszenie na rękach 10 kilogramowego klocuszka :) W gruncie rzeczy- lubię mojego teścia, oczywiście jeśli ma ten dobry okres w życiu :)
Jutro moi rodzice wyjeżdżają na półtora miesiąca do Niemiec do pracy i zostawiają nam klucze do swojego mieszkania. Chcę się tam przenieść na ten czas, ale mój małżonek jest zdania, że będziemy tam wpadać tylko na kilka dni i wracać do domu. Po moim trupie! Skoro mam taką świetną okazję to zamierzam z niej skorzystać, zwłaszcza, że K. będzie miał stamtąd zaledwie 8 km do pracy i mógłby spokojnie sobie dojeżdżać. Byłby to sprawdzian dla nas czy faktycznie tak chuj.... (przepraszam za wulgaryzm, ale dosadniej nie mogłam tego ująć- to słowo dokładnie odzwierciedla nasze relacje ) jest między nami, bo mieszkamy z kimś, czy po prostu coś się wypaliło. Nie wiem czy przekonam K., mam nadzieję, że mi się uda.
Lecę na spokojnie coś zjeść i pasuje przejąć wózek od teścia ;)
Buziaczki :*

PS. Przepraszam, że momentami jest nieskładnie i może nielogicznie napisane, ale zależy mi na czasie. Zawsze mam wyrzuty sumienia jak ktoś "bawi" moje dziecko, a ja spędzam czas na relaksie zamiast na czymś pożyteczniejszym :P

1 komentarz:

  1. ja mam identycznie jak ktoś jest z moim dzieckiem:)
    musisz przekonać mężusia do tego pomysłu z mieszkaniem u rodziców zawsze to chata wolna bez nikogo za ścianą można poszaleć;)

    OdpowiedzUsuń