sobota, 3 listopada 2012

Do piątku coraz bliżej, ale staram się nie nakręcać i nie myśleć o tym za bardzo, dlatego dzisiaj wyjątkowo nie będę się rozpisywać o tym dniu :P
W tym roku Święto Zmarłych przepłynęło jakoś obok, kompletnie nie brałam w nim udziału. Było, minęło. 1 listopada obudziłam się z katarem i okropnym bólem kręgosłupa, nie dało rady normalnie funkcjonować więc do kościoła K. wybrał się sam, a ja z powrotem do wyrka.  Przestraszyłam się, że mnie choróbsko łapie i zrobiłam sobie herbatę z miodem i cytryną. Aha, któraś wie może czy jak człowiek jest mocno przeziębiony to robią CC? Później się rozpadało i rozwiało i na cmentarz zabroniono mi iść... Męczyłam K. żebyśmy wieczorkiem pojechali samochodem poczuć ten klimat zapalonych świec, ale nie dało rady-lało jak z cebra i wiało, że głowę można było stracić. W Zaduszki już całkiem odradzono mi jakiekolwiek wyjście, też z powodu pogody, więc K. pojechał do pracy, a ja leniuchowałam cały dzień. I jakoś nie przeżyłam w tym roku Wszystkich Świętych w ogóle. Mam trochę wyrzuty sumienia, ale z drugiej strony dziecko w tej chwili jest najważniejsze i cóż, świeczuszki zapalę w innym terminie, a pomodlić się za bliskich zmarłych mogę też i w domu. Dzisiaj jest już ładnie na zewnątrz, świeci słońce, ale dalej niestety wieje. Ale jak jest słońce to ja już jestem zadowolona, mam całkiem inny humor :)
Kochane Mamy po CC, tak się zastanawiam czy nie lepiej będzie jak wezmę do szpitala też i piżamę dwuczęściową na te kolejne dni? Bo na początku to wiadomo, będę mieć cewnik, pewnie będę używać podkładów poporodowych zamiast podpasek i koszula będzie niezbędna, ale tak po dwóch dniach nie wygodniej mi będzie w piżamie?? Na wizycie obniżę tylko spodnie i tyle, a tak to będę musiała podnosić koszulę i się obnażać do pasa. Nie wiem tylko czy mi nie będzie urażac rany, ale skoro jest gumka to chyba będzie luźno. Ech, człowiek nie wie jak to jest i nie potrafi się odpowiednio przygotować!
Miało nie być o piątku a tu się nie da, mam milion pytań!!! ;D Chyba tego nie uniknę i będę monotematyczna, aż do przyszłego weekendu:P
Miłego wieczorku ;*

9 komentarzy:

  1. Koszula nocna jest wymagana nie tylko dlatego, żeby było wygodnie i luźno, ale też dlatego, żeby był przewiew, bo wietrzona rana szybciej się goi. Z tego samego powodu, lekarze polecają specjalne majtki jednorazowe z siatki i podkłady poporodowe zamiast podpasek. I nawet przy CC są to rzeczy zalecane ze względu na odchody porodowe. Poza tym spodnie piżamy mogą podrażniać Ci blizną po cięciu. Reasumując polecałabym Ci jednak koszulę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oki, mam już je w torbie spakowane:) Dzięki za radę :* Majtki jednorazowe też mam, a podkłady i podpaski jak się orientowałam dają w szpitalu, ale podpaski też kupiłam więc je wezmę. Nie zaszkodzi :)

      kameleonka

      Usuń
  2. o jaaaaaaa to już tak niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zdecydowanie odradzam pizamy dwu częściowej, po cc lezysz w koszulce, wietrzyc musisz rane, jak przychodzą na obchód nie sprawdzaja rany tylko a tez krocze, wiec i tak musisz byc rozebrana.
    Koszule i szlafrok i bedzie ok. do tego majtki jednorazowe, podklady poporodowe.
    CC naprawdę jest nie fajne ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krocze też?? Przecież stamtąd wylatują odchody poporodowe, to trzeba będzie pilnować prysznica przed samiuśką wizytą. Blee, jak jak nie lubię jak mi ktoś "zabiera" moją intymność!! No, ale co zrobię... Szkoda, że dziecko nie rodzi się przez pępek, byłoby łatwiej, tak normalniej :P

      Kameleonka

      Usuń
  4. Mi tam po cc nikt krocza nie sprawdzał. Położna tylko zaraz po zabiegu jak już znieczulenie zeszło i wyciągnęła mi cewnik (miałam cc o 16 a na drugi dzień rano wyciągnęli cewnik już)podmyła mnie, pomogła majtki jednorazowe założyć i koszulę zmienić. Później musiałam już wstawać do łazienki i do dziecka oczywiście. Przy wizycie lekarz sprawdzał tylko ranę po cięciu. Jednak pomimo wszystko odradzam pizamę. Koszula jest wygodniejsza. Będziesz miała założone majtki to i tak podkład się będzie trzymał. o intymność się nie martw. to jest szpital więc tam wszystko jest normalne dla wszystkich.
    Co mogę doradzić to weź jakiś luźny stanik sportowy albo typowy do karmienia i wkładki laktacyjne. Przynajmniej koszuli nie będziesz mieć non stop mokrej, bo mleko płynie ciurkiem :) A i koszula koniecznie rozpinana, albo typowa o karmienia.
    Będzie dobrze, ja mimo bólu szpital miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Z tym stanikiem super rada, faktycznie jeśli będę mieć pokarm to nie za fajnie w takiej poplamionej koszuli egzystować ;) Mam nadzieję, że będzie się miało co ze mnie lać, bo po CC różnie to bywa :( A ja zatwardziała zwolenniczka karmienia cycem, bo skoro już mi się rozstępy porobiły to chciałabym, żeby były po coś :P

      Dzięki BeR :*
      Kameleonka

      Usuń
    2. pamietaj o tym,ze cycek ci w domu rosnie i stanik moze okazac sie zbędny w szpitalu...

      Usuń
  5. Tuż tuż i bąbel będzie z Tobą.. ;)
    pewnie to Twoja ostatnia notka.. jakby co to bądź dzielna ;)

    OdpowiedzUsuń