piątek, 29 listopada 2013

Kuba zasnął, więc mam chwilę wolnego na napisanie posta. Za oknem szaro i buro, aż nie chce się wychodzić. Wczoraj popadał pierwszy śnieg, ja uradowana, że pokaże synowi jak wygląda, postawiłam go na parapecie okna i mówię do niego: "Patrz! Śnieżek sypie"!- a ten nic, bardziej był zafascynowany tym, że stoi przy szybie niż samym zjawiskiem atmosferycznym :p Może za rok wykrzesa z siebie więcej radości! :) Za to dzisiaj po śniegu ani śladu, tylko ciapa pozostała.

Za niecały miesiąc Święta, a mi się nic nie wydaje, ba! nawet mi się ich nie chce. Gdyby była góra to na pewno inaczej by to wyglądało, stworzyłabym świąteczną atmosferę i byłoby ciepło i rodzinnie, a tak??Dobrze, że Kubuś jest jeszcze za mały na dzielenie się z nami świąteczną radością to mi aż tak nie szkoda. Ale za to za rok jak nam wszystko wyjdzie stworzę mu takie Święta, że szok- obiecuję! :) W tym roku podejdę do nich obojętnie, pewnie jak zwykle dołożymy się finansowo do produktów, podzielimy się robotą z teściową i jakoś to będzie. Zawsze jest dużo czekania, planowania, przygotowania, a Święta przeminą nawet nie wiem kiedy. Co do Sylwestra na razie planów brak, ale zbiera się nam ekipa niezła, bo ludzie na Święta zjeżdżają z zagranicy więc siądziemy i pewnie coś wymyślimy wszyscy razem. Jeszcze muszę moją mamuśkę zmolestować, żeby się wnukiem zajęła :P

Ostatnio mam manię przeglądania allegro w poszukiwaniu ciuchów dla Kuby na wiosnę. Zawsze za wczasu kompletuję mu ubrania o rozmiar większe i później nie mam problemów, że nie mam go w co ubrać, bo z wszystkiego wyrósł :) Wydałabym na niego ostatnie pieniądze, oczywiście zapominając, że mi też przydałby się nowy zimowy płaszcz :p Ale tak mają prawie wszystkie matki :P

Idę czytać książkę póki syn śpi,bo potem ani tyle mi nie da :P
Miłego popołudnia :*

2 komentarze:

  1. Mnie jakoś nie cieszą tegoroczne święta.. nie mam nastroju do prezentów i takich tam.. zazdroszczę Tobie, że masz Kubusia ;) zawsze byłoby raźniej ;)
    no i super pomysł, z tymi ubrankami!

    OdpowiedzUsuń
  2. no no Kasia szaleje z zakupami:) a co do śniegu Kubuś na pewno się ucieszy kiedy napada go troszkę więcej niż ostatnio i wyjdzie na sanki

    OdpowiedzUsuń