sobota, 7 marca 2015
Im bardziej realny staje się ten kredyt tym bardziej się boję czy damy radę. No bo to przecież 20 lat z ratami 550 zł, niby niewiele ale życie jest nieprzewidywalne. Ale to chyba normalne że człowiek się boi, prawda? Póki zdrowie dopisuje to człowiek zarobi ale jak zdrowie zacznie szwankowac? Ale z drugiej strony czeka na nas to o czym marzylismy od lat, coś o czym Wam trulam dziesiątki razy:że własny kąt, cisza, spokój, własne królestwo w postaci kuchni i łazienki-no po prostu czeka na mnie SZCZĘŚCIE :) Chyba warto zaryzykować nawet kosztem udupienia się na te 20 lat-jak myślicie?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Kasiu nikt Ci nie da gwarancji nie wiesz co się wydarzy jutro pojutrze... ale z drugiej strony kto nie ryzykuje ten nie ma nic;X trzymam za Was kciuki:*
OdpowiedzUsuńPewnie, że warto zaryzykować! Dacie rade! My sami też zaczynamy myśleć o kredycie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń